poniedziałek, 3 grudnia 2012

Wieczorny głodek

Hejka dziś wstałam tak jakby o 2 ;00 w nocy i napadł
mnie mały głód  i musiałam skoczyć do lodówki
z stamtąd  wziełam  tylko pepsi ale na szczęście
w szafce znalazłam mandarynki wzięłam jedną i
przypomniałam sobie że na stoliku w pokoju leży reklamówka
z bezikami ahhh jak się ich najadłam ale za to potem zasnęłam bez
żadnych problemów . . .  A rankiem i tak musiałam zjeść śniadanie
nie mogłam się oprzeć nowym płatkom lion więc je zjadłam są takie pycha
mniam zaraz muszę iść do sklepu po kolejną paczuszkę tych płatków :)
Nwm czy dziś napiszę posta ponieważ o godz: 15 :30 idę na tańce a potem
to już tylko czytanie innych blogów i inne a wam jak minął i mija ten zimny i chłodny dzień ?

Moje śniadanko batonik i płatki


 A to już mój wieczorny głodek : )




Do zobaczenie :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz